„Oddziaływanie sektora na środowisko ma charakter złożony. Nie wystarczy wyprodukować T-shirt z organicznej bawełny, należy jeszcze zadbać o jego dystrybucję, opakowanie czy bezpieczeństwo chemiczne, a także osoby zaangażowane w cały proces – podkreśla w wywiadzie dla Ekobiznes Dorota Jankowska-Tomków – dyrektor ds. zakupów i zrównoważonego rozwoju LPP. O tym, jakie działania należy podjąć, aby neutralizować wpływ przemysłu na otoczenie z uwzględnieniem wszystkich etapów łańcucha produkcji opowiada ekspertka LPP, polskiej firmy odzieżowej, właściciela takich marek jak: Reserved, Mohito, House, Cropp czy Sinsay.
Julia Szypulska: Jako społeczeństwo stajemy się coraz bardziej świadomi ekologicznie. Opinia społeczna oczekuje działań w zakresie ochrony klimatycznej na poziomie administracyjnym, konsumenci poszukują ekologicznych rozwiązań, a sklepowe półki są coraz bardziej „zielone”. Na ile różnego rodzaju działania proekologiczne są istotne dla Państwa firmy i czy mają odzwierciedlenie w strategii biznesowej – teraz i w przyszłości?
Dorota Jankowska-Tomków: Z naszej perspektywy nie można już myśleć o przyszłości jakiejkolwiek firmy produkcyjnej, nie uwzględniając stojących przed nią wyzwań środowiskowych. Mając świadomość wpływu przemysłu odzieżowego na otoczenie oraz widząc stopniową zmianę nawyków konsumenckich, kilka lat temu postanowiliśmy zintegrować nasze plany biznesowe ze strategią zrównoważonego rozwoju. Działając na poziomie strategicznym, wpływamy na pracę w całym łańcuchu dostaw i wprowadzamy realne zmiany w sposobie produkcji. Nie wystarczy bowiem wyprodukować T-shirt z organicznej bawełny, należy jeszcze zadbać o jego dystrybucję, opakowanie czy bezpieczeństwo chemiczne, a także osoby zaangażowane w cały proces.
Oznacza to, że „zielone” kolekcje nie wystarczą, aby walczyć ze zmianami klimatycznymi?
Dokładnie. Wpływ branży odzieżowej na otoczenie to suma wielu elementów – od wyboru surowców, dostawców, poprzez transport i logistykę, aż po sieć sprzedaży. Stąd też nasza ostatnia strategia „For People For Our Planet” uwzględnia zmiany w każdym z tych obszarów. Realizujemy ją od ponad roku, co przekłada się na szereg policzalnych efektów, które z każdym rokiem zbliżają nas do celu nadrzędnego, jakim jest ograniczenie emisji CO2 o 15% do 2025 roku. Długofalowa perspektywa i świadomość tego, jak złożony jest nasz wpływ na środowisko, przekłada się na lawinę zrównoważonych projektów, które w najbliższych latach będą się u nas mnożyć. Mam tu na myśli zarówno drobne inicjatywy biurowe, jak zmiana butelek na szklane, ale również projekty determinujące całą sieć sprzedaży, jak sukcesywne eliminowanie jednorazowego plastiku z opakowań.
Ponad 500 ton mniej jednorazowego plastiku w ciągu 4 lat
Rzeczywistość biznesowa pokazuje, że plany to jedno, a realizacja musi się czasem dostosować do okoliczności, czy udaje się Wam wdrażać postanowienia przyjęte w ramach strategii?
Można powiedzieć, że jesteśmy już zaprawieni w boju. Realizacja nowej strategii zbiegła się w czasie z pandemią, gdy sprzedaż internetowa rosła w tempie trzycyfrowym. Niezależnie od wyzwań związanych z obsługą wzmożonego ruchu online, która wiązała się z koniecznością natychmiastowego zwiększenia przepustowości logistyki, udało się usunąć 100 proc. plastiku z opakowań do wysyłki zamówień internetowych Mohito i Reserved. W pozostałych markach wykorzystujemy wyłącznie folię z recyklingu. Wprowadziliśmy także dywersyfikację gabarytów przesyłek, co oprócz zminimalizowania zużycia surowców do produkcji opakowań pozwoliło wyeliminować sztuczne wypełniacze, ale też zoptymalizować wielkość przesyłek kurierskich i ograniczyć liczbę kursów w transporcie do klientów. Sukcesywnie realizując kolejne działania w obszarze zarządzania plastikiem, udało się ostatecznie zredukować zużycie tego surowca aż o 300 ton w ciągu zaledwie 12 miesięcy. Łącznie, w ciągu ostatnich 4 lat wyeliminowaliśmy już 570 ton jednorazowego plastiku z naszych opakowań.
Czy widzicie też inne pozytywne skutki wprowadzonych działań?
Z pewnością najbardziej widoczne są te, które w sposób bezpośredni dotyczą klienta. Wspieramy ideę odpowiedzialnej konsumpcji, prowadząc w swoich salonach zbiórkę odzieży. W ciągu dwóch lat, od kiedy prowadzimy akcję, zebraliśmy i przekazaliśmy już 5,3 tony ubrań, które za pośrednictwem Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta trafiają do potrzebujących w całym kraju. W 50 wybranych salonach Reserved, House i Mohito, zlokalizowanych w większości dużych miast w Polsce, przyjmujemy odzież z dowolną metką, nadając jej w ten sposób drugie życie i ograniczając ilość odpadów tekstylnych, a jednocześnie wspierając w ten sposób osoby dotknięte kryzysem bezdomności. Planujemy, że do 2023 r. system zbiórki używanej odzieży będzie działał już w całej sieci sprzedaży LPP.
Tego typu akcje z pewnością zwracają uwagę na problemy środowiskowe wśród szerszej grupy. Czy wśród Waszych klientów są też ci bardziej wnikliwi, zainteresowani tym, jak powstają Państwa produkty, z czego są wykonane?
Zdecydowanie tak. Klienci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na sam produkt, ale również na wartości mu towarzyszące – jego pochodzenie i to czy firma po prostu jest fair. Z jednej strony mamy do czynienia z rosnącą świadomością, z drugiej posiadamy narzędzia, dzięki którym głosy konsumentów do nas skutecznie docierają i możemy na nie odpowiadać. Mam tu na myśli nie tylko mechanizmy analityczne, ale też po prostu kanały informacyjne, poprzez które możemy ich usłyszeć. To też stanowi dla nas potwierdzenie, że oparcie naszego biznesu o dwa filary – nowe technologie i zrównoważony rozwój jest odpowiedzią na nową rzeczywistość.
Klienci oczekują produktów przyjaznych środowisku
Jak zatem firma wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klientów?
Odpowiadamy wprost na ich potrzeby – już niemal co piąta rzecz w ofercie wszystkich naszych marek pochodzi z linii Eco Aware, czyli produktów bardziej przyjaznych środowisku. We flagowym Reserved jest to już co trzecie ubranie. Przykładamy dużą wagę do tego, by to nie była tylko „zielona metka”, a co za tym idzie – wymagamy odpowiednich certyfikatów i wyznaczamy określone standardy względem naszych partnerów biznesowych.
W myśl przyjętej strategii podejmujecie działania prośrodowiskowe na każdym etapie, w tym kluczowym dla was sposobie produkcji.
Na etap produkcji składa się wiele procesów i dopiero ich wypadkowa może dać pozytywny efekt środowiskowy. Moda przyjazna środowisku to nie tylko ekologiczne surowce, ale także zrównoważony proces produkcji ubrań. Przede wszystkim wymagamy od naszych dostawców określonych standardów. W ramach programu Eco Aware Production, zainicjowanego w 2020 roku, rozpoczęliśmy konsultacje z 40 fabrykami z Azji Południowo-Wschodniej. Naszymi głównymi założeniami jest redukcja zużycia wody i energii w procesie wytwarzania odzieży, wypracowanie standardów jakościowych oraz środowiskowych, takich jak m.in. wykorzystanie w fabrykach systemów odzyskiwania energii czy wprowadzenie zamkniętego obiegu wody. Obecnie już 16 fabryk szyje kolekcje LPP zgodnie z tym standardem, a kolejne się do tego przygotowują.
Czy to wystarcza, aby ograniczyć wpływ produkcji na środowisko?
Przede wszystkim to nie jest nasze ostatnie słowo w temacie. Zgodnie z założeniami jeszcze w tym roku programem zostanie objętych 30 proc. południowoazjatyckich fabryk szyjących dla spółki. Ponadto działamy też w obszarze bezpieczeństwa chemicznego. W ubiegłym roku jako pierwsza polska firma przystąpiliśmy do międzynarodowej inicjatywy Zero Discharge of Hazardous Chemicals, wspierając tym samym naszych dostawców w dążeniu do wyeliminowania z ich fabryk szkodliwych substancji chemicznych w procesach produkcyjnych. Dzięki temu już 23 fabryki w Pakistanie i 42 w Bangladeszu, które szyją kolekcje marek LPP, to zakłady zrzeszone w ramach tej inicjatywy. Do 2025 roku chcemy osiągnąć pełną zgodność ze standardami ZDHC w całym tekstylnym łańcuchu dostaw.
Nie ma jednej recepty na transformację ekologiczną
Zmiany na etapie produkcji to tak naprawdę początek zielonej ścieżki, jakie działania wprowadzacie w kolejnym etapie – dystrybucji, aby zmniejszać jej wpływ na środowisko?
Oprócz wspomnianych wcześniej zmian w obszarze e-commerce wzięliśmy pod lupę także przewozy towarów od dostawców do naszych magazynów. Wdrożenie procesu standaryzacji kartonów zbiorczych pozwoliło nam na ich optymalne wykorzystanie i ponowne użycie w transporcie odzieży z magazynów do sklepów stacjonarnych. Ten proces w skali roku przyczynia się do ochrony przed wycinką nawet kilkudziesięciu tysięcy drzew.
Ponadto w maju br. przystąpiliśmy do inicjatywy Canopy, aby wspierać ideę zrównoważonego korzystania z zasobów leśnych zarówno w zakresie prowadzonej polityki opakowaniowej, jak i wykorzystywania w kolekcjach Eco Aware materiałów pochodzenia celulozowego. To partnerstwo, które ma na celu lepszą kontrolę łańcucha dostaw w tym obszarze. Wpisuje się też w nasze plany w zakresie odchodzenia od tworzyw sztucznych jednorazowego użytku oraz poszukiwania dla nich zamienników.
Pozostaje zatem życzyć wytrwałości w ich realizacji w kolejnych latach
Zmienna sytuacja gospodarcza nie pozwala być zbyt pewnym swoich planów. Ostatni rok pokazuje jednak, ze potrafimy uparcie trzymać się postanowień. W obliczu pandemii, nie tylko udało nam się utrzymać stabilność firmy, ale i realizować w zakresie zrównoważonego rozwoju to, co zapowiedzieliśmy kilka miesięcy wcześniej publikując nową strategię. Transformacja ekologiczna jest dla całej branży odzieżowej sporym wyzwaniem i nie ma jednej sprawdzonej recepty na jej przeprowadzenie. Kluczem do przejścia na zieloną stronę jest konsekwencja i realizacja zobowiązań na miarę swojego biznesu, dlatego nie zwalniamy tempa i stawiamy przed sobą kolejne wyzwania.
Ekobiznes.pl to specjalistyczny serwis informacyjny o ekologii w biznesie. Codziennie publikujemy najświeższe ekonewsy i autorskie wywiady z przedstawicielami świata nauki i biznesu. Znajdź nas na Linkedinie lub Facebooku, albo subskrybuj Newsletter i bądź na bieżąco z najciekawszymi ekoinformacjami.


