Sto lat i koniec. Świat oficjalnie odszedł od benzyny ołowiowej stosowanej od 1922 roku. Jako ostatnie państwo z paliwa tego zrezygnowała Algieria, której stacje już w lipcu zaprzestały sprzedawania benzyny ołowiowej. Zdaniem sekretarza generalnego ONZ, zapobiegnie to ponad milionowi przedwczesnych zgonów rocznie z powodu chorób serca, udarów i nowotworów. Przyniesie też bilionowe oszczędności.
To była długa droga. O szkodliwym oddziaływaniu benzyny ołowiowej na zdrowie człowieka po raz pierwszy zaczęto mówić już w 1924 roku. Jakiś czas później zauważono również, że paliwo to ma fatalny wpływ na środowisko naturalne. W efekcie, w latach 80. XX wieku większość krajów wysoko rozwiniętych zabroniła używania tego paliwa. Dla ich mieszkańców była to pozytywna zmiana, dla środowiska jednak niekoniecznie, benzynę ołowiową nadal stosowały bowiem niemal wszystkie kraje o niskich i średnich dochodach.
W 2002 roku Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych założył Partnerstwo na rzecz Czystych Paliw i Pojazdów (PCFV). Jego działania obejmowały podnoszenie świadomości i przezwyciężanie oporu ze strony lokalnych dealerów ropy naftowej i producentów ołowiu. PCFV inwestował także w modernizację rafinerii i zapewnianie pomocy technicznej.
Krok po kroku
Korea Północna, Myanmar i Afganistan przestały sprzedawać benzynę ołowiową do 2016 roku. Wiele państw, w tym Irak i Jemen, zrezygnowały z tego paliwa dopiero w drugiej połowie ostatniej dekady. Jako ostatnia od benzyny ołowiowej odeszła Algieria. Stało się to już w lipcu, wyznaczony przez ONZ okres przejściowy dla tego kraju skończył się jednak 31 sierpnia. Dopiero wtedy ONZ mogła oficjalnie ogłosić zakończenie ery benzyny ołowiowej.
Sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych, Antonio Guterres, stwierdził, że jest to międzynarodowy sukces i przykład pozytywnej kooperacji wszystkich państw świata w celu ochrony środowiska naturalnego. Dodał też, że rezygnacja z używania benzyny ołowiowej zapobiegnie ponad milionowi przedwczesnych zgonów każdego roku z powodu chorób serca, udarów i raka. Pomoże też najmłodszym mieszkańcom ziemi – ołów upośledzał bowiem ich zdolności intelektualne. „Budujmy czystszą, bardziej ekologiczną przyszłość dla wszystkich” – napisał Guterres na Twitterze.
ONZ oczekuje też, że odejście od benzyny ołowiowej przyniesie gospodarce światowej 2,45 biliona dolarów oszczędności.
Trucizna w glebie, wodzie i powietrzu
Ołów uważany jest za jedną z największych trucizn. Zatrucie tym metalem ciężkim może prowadzić do rozwoju niedokrwistości i nadciśnienia tętniczego, niewydolności nerek i wątroby, zaburzeń funkcjonowania układu nerwowego. Naukowcy przypuszczają, że ołów ma wpływ na powstawanie i rozwój choroby Parkinsona i Alzheimera. Zatrucie tym metalem jest szczególnie niebezpieczne dla młodych organizmów, Tymczasem, jak podał UNICEF, zatrucia doświadcza już co trzecie dziecko na całym świecie.
Ekobiznes.pl to specjalistyczny serwis informacyjny o ekologii w biznesie. Codziennie publikujemy najświeższe ekonewsy i autorskie wywiady z przedstawicielami świata nauki i biznesu. Znajdź nas na Linkedinie lub Facebooku, albo subskrybuj Newsletter i bądź na bieżąco z najciekawszymi ekoinformacjami.








