Sportowa Toyota Corolla z prototypowym silnikiem wodorowym wystartowała w 5-godzinnej rywalizacji na torze Autopolis. Sprawdzian w tak ekstremalnych, wyścigowych warunkach ma ułatwić konstruktorom wyłapanie mankamentów.
Toyota już dawno zaangażowała się w rozwój elektrycznego transportu wodorowego, opartego na technologii ogniw paliwowych zasilających silnik elektryczny. Kilka lat temu japoński gigant motoryzacyjny rozpoczął też prace nad alternatywnym, spalinowym silnikiem wodorowym. Prototypowa wodorowa Toyota Corolla Sport wyposażona została w napęd na cztery koła z modelu GR Yaris. Z tego auta pochodzi także silnik – w nowym modelu do jego zasilania służy wodór.
Założeniem tego projektu było stworzenie silnika wodorowego w oparciu o silnik spalinowy, by w ten sposób umożliwić konwersję obecnych aut spalinowych na wodór i przyspieszyć proces dochodzenia do neutralności węglowej – wyjaśnia Naoki Ito, inżynier Toyoty odpowiedzialny za silnik do Corolli.
Zastosowanie wodorowego zasilania stało się możliwe za sprawą trzech czynników. Pierwszy z nich to nowe wtryskiwacze wyprodukowane przez należącą do Toyota Group firmę Denso. Drugi to zbiorniki na wodór, które zadebiutowały w drugiej generacji modelu Mirai. Trzeci czynnik natomiast stanowi wytrzymałość cieplna silnika, osiągnięta dzięki technologiom sprawdzonym w rajdach przez zespół TOYOTA GAZOO Racing.
Ekstremalny egzamin
Istotnym elementem budowy nowego silnika są starty prototypowej wodorowej Corolli Sport w wyścigach długodystansowych w Japonii. Zdaniem konstruktorów, testy w tak ekstremalnych warunkach pozwalają szybciej wychwycić wszelkie mankamenty i znaleźć rozwiązania problemów. To z kolei przekłada się na szybsze zakończenie prac nad budową silnika wodorowego. W maju tego roku wyścigowa Toyota Corolla Sport z prototypowym silnikiem wodorowym wzięła udział w 24-godzinnym wyścigu na torze Fuji. Dzięki temu jej twórcom udało się wprowadzić serię ulepszeń. Przed kolejnym startem ograniczyli oni niepożądane spalanie, co przełożyło się na 15-procentowy wzrost momentu obrotowego silnika. Istotnym elementem prac nad autem była także poprawa infrastruktury do tankowania, która zaowocowała skróceniem całej procedury z pięciu do trzech minut.

Na przełomie lipca i sierpnia wystartowała w 5-godzinnej rywalizacji na torze Autopolis. Samochód został wystawiony przez zespół ORC ROOKIE Racing, a jednym z jego kierowców był sam Akio Toyoda, prezydent Toyota Motor Corporation.
Zielony wodór od lokalnych dostawców
Dla Toyoty ważne było użycie do zasilania auta zielonego wodoru, czyli wytwarzanego bezemisyjnie z odnawialnych źródeł energii. Wodór pochodzi od lokalnych dostawców, którzy także biorą udział w pracach nad silnikiem wodorowym. Paliwo dostarczyły trzy firmy – Fukushima Hydrogen Energy Research Field (FH2R), Obayashi oraz Toyota Motor Kyushu. FH2R prowadzi zakład wytwarzania wodoru o mocy 10 MW. Obayashi to pierwszy w Japonii producent wodoru, który wykorzystuje w tym celu energię geotermalną. Firma ta jest zaangażowana w budowę zakładu produkcyjnego w Kokonoe, który będzie wytwarzać 10Nm3/h wodoru. Jego ukończenie i oddanie do użytku jest planowane na 2024 rok. Z kolei Toyota Motor Kyushu produkuje wodór przy pomocy energii słonecznej. Wytwarzane przez nią paliwo jest do napędzania wózków widłowych oraz oświetlania pomieszczeń, a także służy do tankowania produkowanych przez Toyotę samochodów.
Ekobiznes.pl to specjalistyczny serwis informacyjny o ekologii w biznesie. Codziennie publikujemy najświeższe ekonewsy i autorskie wywiady z przedstawicielami świata nauki i biznesu. Znajdź nas na Linkedinie lub Facebooku, albo subskrybuj Newsletter i bądź na bieżąco z najciekawszymi ekoinformacjami.








