Projekt „Ekologiczne asfalty” LOTOS realizuje we współpracy z Politechniką Gdańską. Opracowany w ten sposób asfalt ma redukować m.in. ilość tlenków azotu (NOx) i lotnych związków organicznych, emitowanych przez samochody spalinowe. Zakończenie projektu planowane jest na koniec listopada 2023 roku. „Jeśli nasze badania zakończą się sukcesem i potwierdzona zostanie skuteczność działania ekologicznego asfaltu, produkt będzie mógł być wdrożony i stosowany na szeroką skalę” – mówi Cezary Godziuk, prezes zarządu LOTOS Asfalt
Blanka Dżugaj: Słowa „ekologiczny” i „asfalt” zdają się wykluczać, tymczasem Państwo zestawiacie je w jedno stwierdzenie. Jak można więc sprawić, by asfalt faktycznie był ekologiczny?
Cezary Godziuk, prezes zarządu LOTOS Asfalt: Asfalt znany jest od początku cywilizacji ludzkiej. Babilończycy, starożytni Grecy i Rzymianie używali go do uszczelniania i impregnacji naczyń z gliny. Bohaterowie Homera, Ajschylosa i Petroniusza pili wino transportowane w impregnowanych asfaltem amforach. Współcześnie wielkie zbiorniki na wodę pitną w Kalifornii są uszczelniane asfaltem. Ponad 90 proc. dróg utwardzonych w Polsce i na świecie zbudowanych jest właśnie z asfaltu. To, że asfalt postrzegany jest czasem jako materiał o negatywnym oddziaływaniu na środowisko, wynikać może z braku odpowiednich informacji. Tymczasem zgodnie z Rozporządzeniem REACH (ang. Registration, Evaluation, Authorisation and Restriction of Chemicals), asfalty nie zostały sklasyfikowane jako substancje niebezpieczne dla środowiska naturalnego.
Ten artykuł dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
Zarejestruj się bezpłatnie, aby otrzymać dostęp do ARTYKUŁÓW PREMIUM oraz newslettera.
