„Przyroda wie, co robi” – pod takim hasłem Biedronka wprowadziła do sprzedaży nie do końca wybarwioną czerwoną paprykę. Warzywo jest w pełni wartościowe i smaczne, ma jedynie niejednolity kolor. Dzięki temu sieć Biedronka zapobiega zarówno marnowaniu żywności, jak i stratom u producentów.
Marnowanie żywności to w Polsce istotny problem – każdego roku na śmietnik trafia bowiem 9 mln ton. Zarówno indywidualni konsumenci nie są bez winy, jak też przemysł spożywczy i sklepy wielkopowierzchniowe. Biedronka chce temu zjawisku zapobiegać. Od sierpnia tego roku, pod hasłem „Przyroda wie, co robi”, sieć sprzedaje paprykę, która jest nie do końca wybarwiona, ale w pełni wartościowa i nie prowadzi do strat u producentów.
Dlaczego czerwona papryka jest czerwona?
Piękny czerwony kolor papryka uzyskuje na skutek działania czasu i słońca. Jeśli warzywo ma obydwu wystarczająco dużo, by dojrzeć, pojawiają się w nim związki chemiczne odpowiedzialne za barwę. Zdarzają się też papryki niewybarwione. Są smaczne i pachnące, ale nie zdążyły jeszcze uzyskać jednolitego koloru.
Pełne wybarwienie bywa dla producentów problematyczne i może prowadzić do strat w uprawach. Nie jest to bowiem proces, który w każdym, pojedynczym warzywie przebiega w tym samym tempie. W efekcie, papryki, które dojrzały najszybciej muszą czekać, aż wybarwi się reszta, by wspólnie pojechać transportem do sklepu. To oczekiwanie może oznaczać jednak utratę walorów jakościowych i marnowanie części uprawy.
Mniej czerwona, równie smaczna
Sprzedawane w sklepach Biedronki warzywa pochodzą w całości od ponad 150 rodzimych polskich dostawców. Mają niejednolity kolor, są jednak w pełni wartościowe i smaczne.
Długie oczekiwanie na pełne wybarwienie papryki powoduje, że część upraw traci walory jakościowe. Wprowadzenie do naszej oferty nie w pełni wybarwionej papryki zmniejsza te ubytki, co realnie wpływa na zmniejszenie marnowanej żywności i prowadzi do oszczędności dla naszych dostawców – mówi Marek Walencik, dyrektor kategorii warzyw i owoców w sieci Biedronka.
Papryka to jedno z najbardziej lubianych przez klientów Biedronki warzywo. Tylko w 2020 roku sieć sprzedała prawie 27 tys. ton żółtej i czerwonej papryki.
Dziś papryka, przedtem kapusta
To nie pierwszy przypadek, gdy Biedronka pomogła zapobiec stratom producentów warzyw. W tym roku w wyniku czerwcowego gradobicia na terenie Małopolski ucierpiały lokalne uprawy warzyw. Biedronka odkupiła od rolników z rejonu podkrakowskiej gminy Igołomia-Wawrzeńczyce, najbardziej dotkniętej żywiołem, 156 ton, czyli ok. 120 tys. sztuk takiej kapusty. W wyniku gradu zewnętrzne liście zostały lekko uszkodzone, natomiast kapusta dalej była pełnowartościowa.
Ekobiznes.pl to specjalistyczny serwis informacyjny o ekologii w biznesie. Codziennie publikujemy najświeższe ekonewsy i autorskie wywiady z przedstawicielami świata nauki i biznesu. Znajdź nas na Linkedinie lub Facebooku, albo subskrybuj Newsletter i bądź na bieżąco z najciekawszymi ekoinformacjami.
