3/4 Polaków obawia się globalnego ocieplenia

Dostrzegamy zmiany klimatu, ale nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że nie tylko energetyka wpływa na szkodliwe emisje

Pixabay

Polaków niepokoją m. in. często występujące ekstremalne zjawiska pogodowe, wyższe temperatury i długotrwałe susze. Za to co czwarty respondent uważa, że nie powinniśmy rezygnować z wydobycia węgla. Z kolei do korzystania z OZE zachęcają nas głównie aspekty ekonomiczne, a nie ich pozytywny wpływ na planetę. To wnioski z badania ARC Rynek i Opinia, zrealizowanego pod patronatem merytorycznym Go Responsible.

Z danych przedstawionych przez twórców badania wynika, że zdecydowana większość, bo aż 94 proc. Polaków (w wieku od 18 do 65 lat) spotkało się z terminem globalnego ocieplenia. Niewiele mniej, bo 86 proc. respondentów wierzy, że jest ono faktem. Trzy czwarte badanych (76 proc.) twierdzi, że obawia się skutków globalnego ocieplenia, z czego blisko co trzeci nie ukrywa, że obawia się ich bardzo.

Pytani o przyczyny globalnego ocieplenia, blisko połowa ankietowanych (49 proc.) wskazuje, że są one wynikiem zarówno naturalnych zmian klimatycznych, jak i działania człowieka. Jedna trzecia badanych twierdzi, że są decydujące w tej kwestii są działania człowieka, a jedynie 13 proc. wskazuje naturalne zmiany klimatyczne.

Jako najbardziej zauważalny skutek globalnego ocieplenia respondenci najczęściej wskazują występowanie większej ilości ekstremalnych zjawisk pogodowych i ich następstw, takich jak powodzie, huragany, burze czy pożary (72 proc.). Niespełna 60 proc. badanych wymieniło wyższe temperatury i długotrwałe susze, zaś 45 proc. większe zanieczyszczenie powietrza.

Jakich skutków globalnego ocieplenia się obawiamy?

To właśnie często występujących ekstremalnych zjawisk pogodowych Polacy obawiają się najbardziej w kontekście skutków globalnego ocieplenia (72 proc. wskazań). Wśród innych obaw pojawiają się również m.in. wyższe temperatury i długotrwałe susze (58 proc.), mniejsza ilość wody pitnej (57 proc.), czy wzrost cen żywności (55 proc.).

Mówiąc o przyczynach globalnego ocieplenia uczestnicy badania wymieniali przede wszystkim rozwój przemysłu (58 proc.) i produkcję energii z węgla (54 proc.). Nieco rzadziej wskazywano tradycyjną motoryzację (38 proc.) i masową turystykę lotniczą (27 proc.). Według jednej piątej ankietowanych (19 proc.) wpływ na globalne ocieplenie ma hodowla zwierząt.

ARC Rynek i Opinia

Uczestników badania zapytano również o to, czy Polska powinna zrezygnować z węgla i szukać alternatywnych źródeł energii. 59 proc. udzieliło odpowiedziało twierdzącej, z czego 34 proc. „raczej tak”, zaś 25 proc. „zdecydowanie tak”. Blisko co czwarty respondent jest zdania, że nie powinniśmy rezygnować z wydobycia węgla (15 proc. „raczej nie”, 8 proc. „zdecydowanie nie”).

Skutków globalnego ocieplenia nie obawia się 18 proc. Polaków. Autorzy badania zwracają uwagę, że najwyższy odsetek osób, które nie mają obaw w tym zakresie występuje w grupie wiekowej 25-34 lata (21 proc.), zaś najniższy w najmłodszej grupie wiekowej 18-24 lata (14 proc.).

„Polacy mają świadomość globalnego ocieplenia”

Polska jest w ścisłej czołówce emitentów CO2 w Unii Europejskiej, dlatego to, co będzie się działo w kwestii emisji gazów cieplarniach w Polsce ma przełożenie globalne. Wyniki naszego badania pokazują, że Polacy mają świadomość globalnego ocieplenia i są za tym, by polska konsumpcja, gospodarka, przestawiała się na tryb ograniczenia emisji. Niebagatelną rolę dla budowaniu świadomości Polaków, jeżeli chodzi o globalne ocieplenie odgrywają niecodzienne, ale często pojawiające ostatnio się ekstremalne zjawiska pogodowe – gradobicia, trąby powietrzne. I te namacalne argumenty w największym stopniu trafiają do społeczeństwa, bo dotyczą nas bezpośrednio. Obok zniszczonego mienia – domu czy samochodu – trudno przejść obojętnie. Zjawiska takie są też bardzo nagłaśniane w mediach. Pozytywne w wynikach naszego badania jest to, że jest zaczyna panować powszechna akceptacja dla zmian prowadzących nas ku gospodarce niskoemisyjnej – komentuje wyniki badania dr nauk ekonomicznych Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia.​

Natomiast percepcja źródeł szkodliwych emisji nie do końca odzwierciedla realne ich znaczenie. Polacy skupiają się przykładowo na energetyce, zupełnie pomijając znaczenie hodowli zwierząt; która odpowiada wg różnych szacunków za 14 do 22 proc. całkowitej emisji gazów cieplarniach – głównie metanu. Wegetarianizm jest często traktowany jako moda, zachcianka, wyraz dbałości o własne zdrowie, a nie o planetę. Ponadto, w wynikach widać, że respondenci w niewielkim stopniu dostrzegają wpływ swoich decyzji dotyczących np. wyboru dostawcy energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych czy ograniczenia konsumpcji na zmiany klimatyczne. Jeżeli decydujemy się na jakieś rozwiązania energii bezemisyjnej – np. fotowoltaikę – to dlatego, że jest to finansowo opłacalne – dodaje Czarnecki.

Fot. ARC Rynek i Opinia

Ekobiznes.pl to specjalistyczny serwis informacyjny o ekologii w biznesie. Codziennie publikujemy najświeższe ekonewsy i autorskie wywiady z przedstawicielami świata nauki i biznesu. Znajdź nas na Linkedinie lub Facebooku, albo subskrybuj Newsletter i bądź na bieżąco z najciekawszymi ekoinformacjami.

Exit mobile version